Dzień pracownika socjalnego

 

 

21.11.2020 miał miejsce Dzień Pracownika Socjalnego!!

 

W tym roku wprawdzie nie możemy Was wszystkich zaprosić do świętowania z nami przy kawie i ciastku, ale to nie powód, żeby zupełnie nie świętować, prawda? Pracownik socjalny w końcu to też człowiek. A zatem poznajcie ludzkie twarze naszego zespołu :) Kim jesteśmy, gdy nie robimy ważnych rzeczy ważących o losach świata i ludzkości? 

 

Ada Porowska

kiedy nie szefuje nam wszystkim i nie zajmuje się uber ważnymi sprawami jest kocią i człowieczą mamą. Kocha wszystko co futrzaste, dobre książki i seriale, szczególnie te o zombie ;) W życiu prywatnym, tak jak i w zawodowym jest osobą wybitnie wrażliwą i empatyczną, gdyby mogła uratowałaby cały świat. To najbardziej medialna twarz Misji i jesteśmy jej za to bardzo wdzięczni - każdy kolejny wywiad z Adą, to kolejny wywiad w którym my nie musimy uczestniczyć :)  Jej znakiem rozpoznawczym są śmieszne koszulki. Uwielbia jeść sushi, krewetki i nie znosi pizzy i makaronów (tak, tak,  my też tak myślimy… ). 

Gdyby Ada była postacią z komiksu byłaby zdecydowanie Tonym Starkiem vel. Iron Manem - to ona nas motywuje i ciągle dalej nam możliwości do zmieniania świata na lepsze! 

 

Gosia Zygnerska

w czasie, gdy nie jest najdłużej pracującym pracownikiem socjalnym  Misji jest mamą czterech człowieków i dwóch kotów. Prywatnie Gosia jest wegetarianką i to ona jako pierwsza w naszym zespole wybrała styl życia bliski zero waste i pociągnęła nas z resztą w tym kierunku. Gosia jest dumną góralką, w wolnym czasie lubi tańczyć z mężem (przykro nam Panowie…). Małgosia jest mistrzynią składania wniosków o upadłość konsumencką. Z całego zespołu Misji jest najbardziej wyrozumiała i zaangażowana. Jej znakiem rozpoznawczym są najlepsze pierniczki świąteczne! Z preferencji żywnościowych jest mistrzem tofu zmieniającego życia i flaczków z boczniaków! 

Gdyby Gosia była superbohaterem byłaby na pewno Supermanem!

 

 

Iwona Warzyńska

w czasie gdy nie jest pracownikiem socjalnym zwiedza świat i podróżuje w różne jego zakątki. Gdyby dać Iwonie wolne to znajdziecie ją najpewniej w górach lub wygrzewającą się nad ciepłym morzem. W wolnych chwilach uwielbia koncerty z dobrą muzyką. Często poleca nam też świetnie książki. Iwona jest najlepsza w shoppingu. W pracy Iwonka jest najbardziej z nas porządkowa - wręcz uwielbia chodzić na porządki! Jej znakiem rozpoznawczym zdecydowanie są świąteczne piosenki - kto wymyślił, że “Last Christmas” można słuchać tylko kilka tygodni w roku?

Iwona uwielbia krewetki i inne ośmiornice, co gdyby była superbohaterem czyniłoby ją Aquamanem? :) 

 

 

Darek Suszwedyk

to nasz misyjny rodzynek. Jedyny mężczyzna w zespole, ale ważny i niezastąpiony jak nikt! Co my byśmy zrobiły bez Darka z całą technologią, komputerami, drukarkami i innymi sprzętami? Sromotna klęska… Nasz bohater Daruś jest też Maestro Bezy Pavlovej oraz parzenia najlepszych kaw! Darek jest największym śmieszkiem z nas i podejrzewamy, że zna wszystkie najlepsze internetowe memy! Znakiem rozpoznawczym Daria jest aromatyczna, pyszna kawka :) 

Gdybyśmy porównały go do postaci z komiksów i nie mógłby to być Thanos, to Darek zdecydowanie byłby Thorem - nordyckim bogiem, wybrańcem o najczystszym sercu i sile najpotężniejszego męża świata :) 

 

Kinga Puchała

w czasie, gdy nie jest najbardziej uporządkowanym i skrupulatnym pracownikiem Misji jest bardzo fajną kobietą :) Kinga jest chodzącą elegancją i klasą! Lubi piękne ubrania i cudowne perfumy, pokazuje nam polskie marki modowe, o których nie miałyśmy wcześniej pojęcia. W wolnych chwilach jest sekretarzem Olimpiady Znajomości Afryki. W naturalnym środowisku Kingę często można spotkać na spacerze w najpiękniejszych warszawskich parkach. Jest jedną z ważniejszych osób w Misji, ponieważ jest księgową i dysponuje naszymi finansami i wydaje pożyczki :) Kinga jest naszym specjalistą w dziedzinie najlepszych warszawskich tortów - co ciekawe, jednocześnie jest jedyną osobą, która skutecznie utrzymuje dietę, jak? Nie wiemy :) Elegancja jest znakiem rozpoznawczym naszej Kingi. 

Nie ma lepszego superbohatera, którym mogłaby być Kinga jak Kapitan Ameryka - silna, sprytna i niezastąpiona! 

 

Ola Żakowska

kiedy nie pracuje socjalnie w programie Mieszkań Treningowych jest zawodniczką jedynej w Polsce kobiecej drużynie futbolu amerykańskiego. Aktywnie działa też na rzecz swojego zespołu @WarsawSirens. Gdyby nie była pracownikiem socjalnym mogłaby z sukcesami uprawiać ziemniaki lub otworzyć pogotowie ratunkowe dla naszych biednych biurowych roślinek - pod jej ręką rośnie wszystko ;) Ola kocha zwierzaki, chciałaby zaadoptować naszego białego kota - miłość ta jest odwzajemniona, Kulek najbardziej lubi spędzać czas na Oli kolanach <3. Aleksandra jest z nas wszystkich najbardziej uzdolniona artystycznie, pięknie rysuje, śpiewa i tańczy :) Zapytane o ulubione jedzenie mówi - “lubię wszystko, po prostu bardziej niż inni :)”. 

Gdyby Ola była superbohaterem byłaby Black Widow, jest sprytna, silna, odważna i ma wrażliwe serce na potrzeby ludzi :) 

 

 

Ania Suska

w czasie gdy nie walczy w imieniu Panów w wydziale lokalowym jest bardzo aktywną osobą. Wolny czas najchętniej spędza na rowerze, na siłowni lub na nartach. Nikt z nas nie ma aż tyle energii, co Ania :)  Jest też najlepszą negocjatorką. Nikt tak, jak ona nie potrafi załatwić najtrudniejszych i skomplikowanych spraw na naszą korzyść. Zawsze współczujemy wszystkim, którzy muszą z Anią prowadzić pertraktacje - nie ustąpi, dopóki nie wynegocjuje najlepszych warunków dla naszych Panów. Gdyby Ania nie musiała ciągle walczyć w imieniu naszych podopiecznych zwiedzałaby cały świat. Gastronomicznym znakiem rozpoznawczym Ani są placki ziemniaczane. 

Superbohaterką oddającą Anię najlepiej jest Wonder Woman - wywodzi się ze świata, w którym ceni się wartości, kocha się ludzi, dba i walczy o nich do upadłego!

 

Kasia Toeplitz

czyli nasza Grażynka jest pełnoetatową koniarą, kocha wszystko co związane z koniami, jednorożcami i całym światem animalnym :) Naturalnym środowiskiem pracy Kasi jest ulica :) W wolnych chwilach, gdy nie jest pracownicą uliczną, czyli streetworkerem jeździ konno, uprawia sztuki walki, dzierga, ogląda tutoriale makijażowe, gra w planszówki, a do tego jest jeszcze mamą kota, psa i dwóch człowieków. Czy Kasi doba ma 48 godzin czy jest ona superbohaterem? Odpowiedź jest oczywista. Grażyna jest naszym głosem sarkazmu i ironii. Ma najlepszy gust muzyczny. Z nas wszystkich najlepiej mówi po angielsku, jeździ samochodem, maluje najpiękniejsze paznokcie. Grażyna nie potrafi wskazać swojego gastronomicznego totemu, pewnie dlatego, że jest zawsze i nieustająco głodna :) Jej znakiem rozpoznawczym są zdecydowanie kolorowe włosy - my już przestaliśmy liczyć ile odcieni miała na głowie!

Gdyby Kasia odkryła przed nami swoje prawdziwe oblicze okazałby się, że jest Walkirią - asgardzką wojowniczką jeżdżącą na skrzydlatym koniu Aragornie, ratującą ludzkość przed samozagładą. Przyjaźni się z Hulkiem. Ale o tym niżej. 

 

Magda Kocaj

kiedy nie jest panią psycholog lub skutecznie aktywizuje zawodowo panów, co jest jej ukrytą pasją, najczęściej można ją spotkać na łonie natury, w lesie, w puszczy, gdzie lubi przytulać się do drzew i biwakować w odległych miejscach. Marzy o długiej podróży po świecie własnym busem, gdziekolwiek, byle daleko ;). Kocha wszystkie parzystokopytne: kozy, alpaki, lamy oraz inne dziwne stworzenia jak kapibary, maskonury i myszojelenie. Najchętniej chciałaby, aby jej sąsiadem został Totoro <3.  Jest specem od wyciskających łez i wzruszeń postów na stronę Misji, pełni rolę menedżera w tych wszystkich social mediach. Jest bardzo dociekliwa i ma duże pokłady cierpliwości, Zdarza się czasem, że gdy zabraknie jej tej cierpliwości, przeobraża się w Hulka.

 

 

Czego można nam życzyć w tym dniu?

Przede wszystkim, by nasza codzienna praca i trud wkładany w nią przynosił realne, widoczne gołym okiem efekty w postaci usamodzielniania się naszych podopiecznych. Mamy takie marzenie, żeby zminimalizować, najlepiej do zera, poziom bezdomności w Warszawie. Pragniemy z całego serca, by Kamiliańska Misja Pomocy Społecznej mogła ciągle istnieć, nieustannie działać i wspierać najbardziej potrzebujących. Aż do dnia, gdy nie będzie ani jednej takiej osoby <3 Byłoby także wspaniale, gdybyście Szanowni Państwa zawsze szli obok nas w stronę lepszego świata, w którym każdy człowiek jest ważny, kochany i zaopiekowany, wg. jego potrzeb! A jeśli chcielibyście podarować nam coś namacalnego, co znacznie ułatwi naszą pracę i sprawi, że będziemy spokojniej patrzeć w przyszłość to prosimy o przelanie choćby symbolicznej złotówki na naszej zrzutce: https://zrzutka.pl/vtnatt